Często w zakładach bukmacherskich możemy zauważyć różnicę kursów, waha się ona w ciągu dnia nawet kilkunastokrotnie. Czy spadek kursu zawsze wiąże się z tym samym? Okazuje się, że sytuacja jest bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać.

spadki kursów
Czy spadki kursów są normalnym zjawiskiem?

Jak wykorzystać spadki kursów?

Wydawać by się mogło, że spadek kursu zawsze powoduje to samo – bukmacher zorientował się, że nie docenił którejś z ekip lub dał więcej szans na zwycięstwo drugiej drużynie. Prawda okazuje się jednak być dużo bardziej złożona. Kursy w zakładach bukmacherskich spadają z trzech powodów:

– nowych informacji dotyczących wydarzenia,
– masowej gry użytkowników,
– świadomej gry bukmachera z klientami.

Pierwszy z przedstawionych wariantów również może rozegrać się dwojako. Kursy z pewnością spadną, jeśli odpowiadający za ich wystawianie dowiedzą się, że np. Leo Messi nie zagra w Gran Derbi z Realem. Pojawić się może również tak zwany insider.

Insider (czyt. insajder) – informacja kluczowa dla losu wydarzenia sportowego, która pochodzi od osoby związanej z ową konfrontacją. 

Taka wiadomość nie zawsze musi być przekazywana do informacji publicznej, dlatego kursy mogą wydawać się niedoszacowane bądź przewartościowane.

„Masówka”, czyli znalazłem pewniaka

Wydaje się, że najpopularniejszym przypadkiem, kiedy mamy do czynienia ze spadkiem kursu zakładu jest gra tak zwanych „masówek”, czyli granie jednego typu przez sporą grupę ludzi. Wówczas oddsmakerzy nie mają innego wyboru, jak tylko stopniowo obniżać kursy na drużynę, której szanse na zwycięstwo są nieproporcjonalnie ocenione.

O tego rodzaj zakładu nie jest trudno. Na forach bukmacherskich niektóre typy są szybko „palone” chwilę po tym, jak zostaną opublikowane. Wyższe kursy na znalezione value szybko przestają być atutami, bowiem bukmacher wysokimi stawkami na dany tym ma pokazane dobitnie, że przecenił czyjeś możliwości.

Często obserwowaną sytuacją jest również celowe zaniżanie kursów na poszczególne drużyny przez bukmachera, który w ten sposób chce wywołać wrażenie takie, jak w opisie poprzedniego spotkania. Wówczas typerzy przekonani o sporym „zaufaniu społecznym” do tej prognozy stawiają dalej na ten sam rynek.

Mechanizm spadku kursów

Reguła jest prosta – jeśli kurs spada, to w pierwszej kolejności stanie się to u bukmacherów, którzy sami wystawiają kursy, mają swoje zespoły ludzi odpowiedzialnych za analizę pojedynków i sami oceniają szanse na dany rezultat. W tym przypadku kursy spadną najpierw w STS czy Fortunie, a w dalej kolejności na mniejszych firmach zakładów sportowych.

O tym, na jakim poziomie ukształtują się prognozy firm ustalą najwięksi gracze na rynku, którzy posiadają największe limity na dokonanie pojedynczych zakładów.

Jak w takim razie zarobić na spadkach?

Insider:

Kiedy mamy do czynienia z insiderem możemy ryzykować i grać zgodnie z poradą. Oceniając szansę na powodzenie typu dobieramy stawkę i czekamy na rozstrzygnięcie. Możemy trzymać zakład jako value w swoim portfelu, bądź też sprzedać go na giełdzie zakładów, jeśli taki rodzaj bukmachera wybraliśmy.

Surebet:

Kursy nie zawsze spadają tak samo u wszystkich bukmacherów. Wystarczy, że jeden z nich zagapi się na moment, a już po chwili możemy mieć kilkuprocentowego surebeta (pewny zakład bez względu na wynik)

Masówka:

W tym przypadku zalecamy ostrożność. Masowy typ nie jest gwarancją zysku, a często wręcz przeciwnie – oznacza kłopoty. Gwałtowne stawianie na jeden typ może być spowodowane fałszywymi analizami oraz niesprawdzonymi wiadomościami.

Bądź czujny:

Nie każdy spadek oznacza, że typ jest popularny. Przypominamy także, że nie warto grać za wszelką cenę. W niektórych przypadkach kurs spadnie do takiego poziomu, że ryzyko związane z obstawianiem danego wydarzenia po prostu nie będzie się kalkulowało.